bycie mamą to najpiękniejsza

629 views, 24 likes, 15 loves, 10 comments, 4 shares, Facebook Watch Videos from Środowiskowy Dom Samopomocy w Mławie: Drogie Mamy ️ Bycie Matką to najpiękniejsza, najważniejsza i najtrudniejsza Bycie MAMĄ to najpiękniejsza podróż, dlatego Supermami cieszy się, że może każdego dnia towarzyszyć Wam podczas odkrywania uroków rodzicielstwa 🥰 Życzmy wszystkim mamom, by w każdej chwili celebrowały radość płynącą ze wspólnie spędzanego czasu 💗 Bycie mamą to najpiękniejsza rzecz na świecie !笠 ‍ Dawid i Marcel urodzili się tego samego dnia #baby #babyboy #6mounths Takie chwile są bezcenne Bycie mamą to wyjątkowy czas w życiu każdej kobiety, a każda mama na wiele sposobów chce podkreślić bliskość między nią a Chyba każdy rodzic jest dumny ze swojego potomstwa. Ta psia mama pęka z dumy na widok swoich słodkich maluszków. Zobacz wzruszające wideo i słodkie szczeniac Site De Rencontre Pour Mariage International. Zanim miałam dzieci nie zastanawiałam się, jak to jest być mamą. Słyszałam co najwyżej, że to cudownie, wspaniale, sens życia i takie tam inne. A jak jest? Bywa potwornie trudno, czasem mam ochotę polecieć w kosmos, ale… wiem, że po 5 minutach bym tęskniła 🙂 Bycie mamą to wiele sprzeczności i ogrom emocji. Od kiedy jest się mamą? Od pierwszego krzyku dziecka, czy może od pierwszego kopniaka, bicia serca, dwóch kresek na teście ciążowym? Nie wiem, chyba odkąd dziecko się rodzi, ale już dużo wcześniej, to, że pojawia się w naszym życiu, daje niesamowicie dużo emocji, czasem nerwów, dużo szczęścia i wiele niepewności. Jesienią miałam zostać mamą po raz trzeci, tym razem los zechciał inaczej. To jednak wpisuje się w to jak widzę macierzyństwo. Jako mama dwójki dzieci mogę Ci powiedzieć, że macierzyństwo to dla mnie jednocześnie najpiękniejsza i najtrudniejsza rola jaką przyszło mi pełnić. I tak jest od początku. Nie wiem, czy da się do tego przygotować, do czegoś przyrównać. Czekasz na dwie kreski, a potem czujesz stres i chcesz krzyknąć „co myśmy zrobili?!”, a może zaskakuje cię ta wiadomość, a chwilę po tym skaczesz ze szczęścia? Każda wizyta to stres i radość jednocześnie, zaczynasz czuć, że jesteś za kogoś odpowiedzialna albo zupełnie inaczej – wydaje ci się to wciąż bardzo abstrakcyjne i dziwne. Potem marzysz by już urodzić, bo ciężko, ile można nosić ten brzuch. Po porodzie zarzekasz się, że już nie chcesz więcej rodzić, a jednocześnie zerkasz z zazdrością na ciążowe brzuszki koleżanek i innych mijanych dziewczyn. W ciąży masz mdłości, miewasz dość, a potem mówisz, że to takie magiczne uczucie nosić kogoś pod sercem. Choć masz dość, nie umiesz tego do końca wytłumaczyć. A gdy pojawia się na świecie bywa, że ogarnia cię przerażenie, ta kruchość. Tyle razy czujesz, że nie dasz rady, a potem nagle znajdujesz jakieś pokłady energii, o które siebie nie podejrzewałaś. Siedzisz przy łóżku gdy choruje, głaszczesz po ręku gdy nie może zasnąć. Czuwasz, martwisz się, czasem panikujesz przy zwykłej krostce, niekiedy w pewnością reagujesz na wyższą gorączkę, wiedząc co dalej zrobić. Cały wieczór marzysz by dziecko zasnęło, a potem siedzisz i patrzysz, jak słodko wygląda, gdy śpi, sprawdzasz co chwilę czy oddycha. I nawet jeśli w ciągu dnia dało Ci tak mocno popalić to teraz patrzysz na te słodkie policzki, rączki i myślisz, że to najsłodsza istotka na świecie. Czasem nie masz siły, liczysz do dziesięciu, niekiedy krzykniesz, a potem głupio Ci okropnie, szczególnie, gdy wieczorem zasypia wtulone w Ciebie i mówi słodko i ufnie: „kocham cieee mamuś, tak moćno”. Choć marzysz by rano dało Ci pospać to gdy słyszysz ten tupot małych stópek czujesz takie ciepło w serduchu. Ziewasz, jęczysz, że Cię budzą, a jednocześnie całujesz i gładzisz po zwichrzonych włoskach ciesząc się, że je masz. Znowu dostrzegasz wszystkie robaczki, chmury na niebie i poznajesz ptaki. Lepisz samochody z kartonu by sprawić mu przyjemność, a nocami rozczesujesz włosy ukochanej lalki Twojego dziecka, bo wiesz, jak bardzo ją lubi. Może będziesz znowu powtarzać program szkolny by pomóc swojemu dziecku, przypominać sobie lektury by ułatwić mu zrozumienie tego, co Tobie kiedyś sprawiało trudność? I choć przeczytasz wszystkie książki, najważniejsze poradniki świata to i tak spotkają Cię chwile, że nie wiesz co powiedzieć, jak zareagować. I nie będziesz mieć pewności czy to co robisz jest dobre? I zdradzę Ci, że to może wyjść za wiele, wiele lat. Bo macierzyństwo jest trochę, jak robienie ciasteczek. Niby każdy wie, jak powinny smakować, a jednocześnie to takie trudne by wyszły idealne 🙂 Czasem są zbyt kruche, twarde, niekiedy miejscami przypalone, ale i tak są najlepsze na świecie 🙂 Życzę Ci aby Twoje dziecko mówiło nie tylko teraz: „jesteś najlepsią mamą”, ale również za te 10, 20, 30 lat. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki. A Ty jak to czujesz? 🙂 Drukuj Powrót do artykułu04 stycznia 2022 | 13:41 | Fundacja Jednym Sercem, maj | Warszawa Ⓒ Ⓟ Fot. YouTube/Fundacja Jednym SercemCztery reportaże, których bohaterkami są mamy wielodzietne, seria ilustracji ukazujących piękno małżeństwa, budowanie relacji i sposoby rodzenia sobie z konfliktami w rodzinie oraz konferencja na temat małżeństwa i rodziny – składają się na kolejną edycję projektu „Mama Po Wielokroć” realizowanego przez Fundację Jednym Sercem. Jak podkreśla Monika Gomułka, mama trójki dzieci, bohaterka jednego z reportaży, bycie mamą to najpiękniejsza przygoda życia, poznawanie siebie i przeglądanie się w zwierciadle, którym są dzieci.– W obecnych czasach decyzja o rodzicielstwie nie jest łatwą decyzją dla młodych małżeństw. Często kobiety stoją pod presją, by rozwijać się zawodowo, zdobywać stopnie naukowe, czy odnosić sukcesy na innych polach. Pędzący tryb życia, coraz więcej wyzwań, jakie niesie za sobą rozwój zawodowy, przyczyniają się do tego, że macierzyństwo bywa odkładane na drugi plan, czeka na swoją kolej – przekonują inicjatorzy kolejna edycja wskazuje piękno macierzyństwa i płynące z niego błogosławieństwa. Dla czterech mam, które występują w zrealizowanych w ramach projektu reportażach, macierzyństwo nie było końcem kariery i spełniania marzeń, a stało się dopiero początkiem – początkiem pięknej przygody.„W tej edycji reportaży zobaczymy cztery kobiety, młode mamy wielodzietne, które są inspiracją dla wielu młodych kobiet w Polsce. Ich świadectwo przeżywania macierzyństwa oraz relacji z Bogiem jest autentyczne i piękne.” – powiedziała Ramona Figat, przedstawicielka Fundacji Jednym ramach projektu zrealizowano cztery reportaże. Ich bohaterkami są Monika Gomułka, mama trójki dzieci, znana z projektu „Początek Wieczności”, Anna Weber, kompozytorka i autorka „Pomelody”, Kaja Kubarska oraz Ewelina Chełstowska. Reportaże można zobaczyć na stronie projektu oraz na kanale Fundacji Jednym Sercem na platformie YouTube.„Bycie mamą to jest najpiękniejsza rola życiowa, zaraz po byciu żoną. Bycie mamą, to jest po prostu przygoda życia, to jest poznawanie siebie, przeglądanie się w zwierciadle, którym są moje dzieci.” – powiedziała Monika Gomułka, bohaterka składową projektu jest seria ilustracji wykonana przez różnych polskich artystów wskazująca na piękno i trwałość małżeństwa oraz na sposoby budowania relacji i radzenia sobie z konfliktami w ramach projektu we wrześniu 2021 została zorganizowana również konferencja na temat małżeństwa i rodziny, której zapis jest dostępny na stronie projektu. Wśród zaproszonych gości byli Marcin Gomułka, Anna Weber, psycholog dr Piotr Szczukiewicz i siostra Magdalena Abramow-Newerly projektu jest Fundacja Jednym Sercem. Projekt jest dofinansowany ze środków Pełnomocnika Rządu ds. Polityki Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej. Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności. Książki dla przyszłych mam Bycie mamą to najpiękniejsza, a zarazem jedna z najtrudniejszych i najbardziej odpowiedzialnych ról. Nie można się dziwić, że każda kobieta chce się do niej odpowiednio przygotować. Oczekiwanie na dziecko budzi nadzieje i obawy. Książki dla przyszłych mam rozwieją wiele wiele zadań, które przyjdzie nam wypełniać w dorosłym życiu. Praca zawodowa, układanie satysfakcjonujących relacji z innymi, poszukiwanie życiowego celu, czy zmaganie z codziennymi problemami, to ważna misja. Najważniejszą, najpiękniejszą, a jednocześnie jedną z najtrudniejszych i najbardziej odpowiedzialnych ról okazuje się rodzicielstwo. W życiu kobiety oczekiwanie na narodziny dziecka to szczególny czas. Pragnienie urodzenia i otaczania opieką potomka to naturalna potrzeba. Biologiczne cechy sprawiają, że panie są po prostu „stworzone” do rodzenia dzieci. Budowa ciała i cechy psychiczne „zdecydowały”, ze właśni kobiety mają wypełniać tę wyjątkową misję. Stawanie się mamą to przełomowy moment, który zmienia w żuciu wszystko. Brzemienna ma prawo odczuwać lęk. Ciąża i poród obciąża organizm kobiety, narażając na powikłania. Choć jest to w pełni naturalny etap, wiąże się on z wieloma znaczącymi przemianami fizycznymi i psychicznymi. Nie można więc dziwić się, że ciężarna potrzebuje i poszukuje wsparcia. Ciąża i urodzenie dziecka to prawdziwe wyzwanie. Gdy na świat przyjdzie malec, dochodzą obawy związane z właściwą opieką i wychowaniem. Bycie mamą to trudna i nieoceniona funkcja. Rodzicielki potrafią wyzbyć się własnych potrzeb na rzecz swych pociech. Odznaczają się niesłychaną wrażliwością, empatią i opiekuńczością, co nie oznacza, że przychodzi im to łatwo. Książki dla przyszłych mam rozwieją wiele wątpliwości, okażą się cennym wsparciem. Książki dla przyszłych mam to „Poród w hipnozie. Szkoła rodzenia” Jest to pozycja napisana przez ginekologa i położnika z ponad 40 doświadczeniem zawodowym. Panie sięgające po tę lekturę mogą więc być pewne, że zyskają rzetelną wiedzę. Zyskują okazję, by dowiedzieć się, jak przygotować się do rozwiązania. Okazuje się, że nie musi być to krańcowo bolesny moment. Poród odbywający się w transie hipnotycznym eliminuje strach i napięcie mięśni. Jest to naprawdę sprawdzona, efektywna i prosta metoda. Nie wymaga ona nakładów finansowych, czasowych oraz stosowania jakichkolwiek medykamentów. Najważniejsze jednak, że poród w hipnozie zmniejsza ból porodowy i jest w pełni bezpieczny dla matki i dziecka. Dzięki tej książce kobiety dowiedzą się, czym jest i jak stosuje się symulator porodowy. Zrozumieją, jak naturalnie niweluje się ból na poziomie centralnego i obwodowego układu nerwowego. Trans hipnotyczny to sposób na niekonwencjonalny, łagodny poród. Panie zyskają okazję, by przygotowywać się do niego na wiele miesięcy przed rozwiązaniem. Poznają poszczególne fazy porody i wypracują istotne odruchy warunkowe i bezwarunkowe. Nauczą się także właściwie oddychać, spontanicznie przeć, rozluźniać mięśnie krocza, czy masować brodawki. Książka uczy również medytacji. Wewnątrz znajdziemy opis ćwiczeń, które można wykonywać w domu. Ciąża i oczekiwanie na poród może stać się spokojnym czasem. Ból porodowy także nie musi nas dotyczyć. „Ciąża, a szczególnie poród, jest ogromnym obciążeniem psychicznym wymagającym odpowiedniego postępowania zmniejszającego stres (…) Medytacja i hipnoza są dobrymi metodami regulowania stanów emocjonalnych, prostymi w opanowaniu i stosowaniu oraz bezpiecznymi, zarówno dla matki, jak i dziecka”. – dr Jerzy Lech Piechnik, „Poród w hipnozie. Szkoła rodzenia”. Ciąża jak wiemy, trwa dziewięć miesięcy. Zakańcza ją wyczekiwany poród, który nie oznacza jednak ustania wszelkich wątpliwości. Gdy na świat przyjdzie malec, budzi się niepokój związany z właściwą opieką i wychowaniem. W tym wypadku książki dla przyszłych mam także rozwieją wiele wątpliwości. Warto skorzystać z niektórych porad, wskazówek, czy obserwacji. Nagle okaże się, że niektóre obawy miewają wszyscy rodzice. Polecana książka to „Luśka na Planecie Dziecko. Nieporadnik świadomego rodzica.” Szczególną uwagę powinni zwrócić na nią młodzi, może nawet nieco zagubieni rodzice. Tacy, których wiadomość o ciąży nieco zaskoczyła, ale chcą zmierzyć się z tym wyzwaniem. Przejść przez nie łagodnie i bez strachu. Poradnik nie zawiera gotowych rozwiązań, bo takie w przypadku rodzicielstwa nie istnieją. W zamian tego otrzymujemy wskazania, jak połączyć własne oczekiwania z potrzebami dziecka. Szczęśliwy rodzić to bowiem najlepszy opiekun. Fakt, że treść tej pozycji, zawarta została w formie zabawnej opowieści, sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Historia Luśki i Krzysztofa, którym nieoczekiwanie na drodze do kariery w stanie wolnym staje dziecko, jest bardzo życiowa. W książce znajdziemy ciekawe rozmowy z ekspertami znanymi osobami. Pośród nich z Beatą Tyszkiewicz, Reni Jusis, Beatą Tadlą, czy Sylwią Chutnik. Poruszonych zostało wiele ciekawych tematów dotyczących przygotowania się do roli rodzica. Dziki temu zyskamy cenne informacje oraz poznamy refleksje innych osób. „Nie licz, że Luśka pomoże Ci co zrobić, żebyś: była lepszą matką, żoną i kochanką/był wysportowanym, świetnie gotującym supertatą. To jest niePoradnik dla wszystkich tych, których przeraża „zimny chów” z czasów PRL, ale nie wyobrażają sobie karmienia dziecka do 5-tego roku życia.” To książka przede wszystkim dla rodziców, którzy chcą samodzielnie bez narzucania stereotypów, odnaleźć się w roli rodzica. Dla tych którzy szukają nowych rozwiązań i lubiących nowe wyzwania oraz nowe pomysły na rodzicielstwo.” – Paulina Holtz, Luśka na Planecie Dziecko. Nieporadnik świadomego rodzica. Jako rodzice powinniśmy również spojrzeć na świat oczami dziecka. Dzięki temu łatwiej zrozumiemy jego potrzeby i pragnienia. Książka, którą powinien przeczytać każdy rodzić to „Oczami dziecka” Znajdziemy w niej historie z codziennego życia. Wszystkie widziane z perspektywy dziecka. Od niemowlęcia, poprzez dorastającego nastolatka, aż do osoby dorosłej. Przekonamy się, że wszystko, co oferujemy dziecku od pierwszych chwil życia, z czasem zaprocentuje. Książka uzmysławia, że dziecko to nie tylko dziecko, ale aż dziecko. Mały człowiek, który zasługuje na szacunek i należytą uwagę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, by zapewnić mu prawidłowy rozwój. Wszystkie przekazywane przez nas wartości wpłyną na kształtującą się osobowość dziecka. „Spróbuję przekazać Ci, jak ogromny wpływ na całe dzieciństwo i dorosłe życie człowieka ma każda chwila, każde słowo, każde wydarzenie.” – Klaudia Tokarz-Laska, Oczami dziecka. Po zaproponowane książki powinny sięgnąć kobiety przygotowujące się do roli mamy, ale również rodzice. Dzięki nim zrozumiemy, jak ważne, by być mądrym, kochającym opiekunek i jak wielka miłość zaoferuje nam w zamian dziecko. Marzena Kawa to lubiana przez widzów dziennikarka oraz prezenterka telewizyjna i radiowa. Nam opowiada o tym, gdzie ładuje duchowe akumulatory, skąd czerpie siłę do pokonywania trudności, a także o macierzyństwie i Maryi, która jest dla niej wzorem w byciu Kawa: Rodzina to podstawa życia. Dorastałam w rodzinie, w której ważna była miłość i wzajemny szacunek. Przykład z domu spowodował, że chciałam stworzyć coś, co będzie prawdziwe, szczere i oparte na miłości. Taka prawdziwa przystań, w której zawsze można czuć się Kawa o Bożym miłosierdziuZ mężem poznała się pani w Płocku?Nasze pierwsze spotkania związane są z tym miastem. On często przyjeżdżał do Płocka, zanim jeszcze się poznaliśmy. Bywał z bliskimi w sanktuarium Bożego miłosierdzia. Dla mnie, zwłaszcza gdy chodziłam do liceum (im. Stanisława Małachowskiego), był to „schron”. Często chodziłam tam się modlić, uspokoić jedno z miejsc, gdzie ładuje pani akumulatory?Zdecydowanie! Ilekroć tu jestem, towarzyszy mi świadomość, że właśnie tu objawił się siostrze Faustynie Kowalskiej Jezus Miłosierny, tu poprosił o ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia. Kiedy przyjeżdżam do Płocka, do domu rodzinnego, zawsze staram się tam Bożego miłosierdzia jest pani bliski?Często powracam do lektury Dzienniczka, szczególnie do fragmentów, które pozwalają mi przetrwać trudne momenty. Wszyscy jesteśmy naznaczeni kryzysami, jakimiś trudnościami, ale właśnie z Dzienniczka płyną takie słowa, wobec których nie można przejść archiwum prywatne„Maryja jest dla mnie wzorem w byciu mamą”Duchowość maryjna jest dla pani października obchodziliśmy święto Matki Bożej Różańcowej. To dla mnie ważny i szczególny dzień. Tego dnia zawierzyliśmy naszego syna opiece Matki Bożej. Wraz z mężem żyjemy duchowością maryjną na co dzień, poprzez jest dla pani inspiracją?Maryja jest dla mnie niedoścignionym wzorem w byciu mamą. Chciałabym mieć tyle cierpliwości i łagodności co Ona (śmiech).Lek na małżeńskie kryzysy? Modlitwa i przebaczenie!Od prawie dwóch dekad jest też pani szczęśliwą mężatką. Miłość i przyjaźń to fundamenty szczęśliwego związku?Z mężem poznaliśmy się 24 lata temu, jeszcze na studiach. Spotykaliśmy się głównie na uczelni, później także poza nią. Sądzę, że małżonkowie muszą siebie lubić. Jeśli nie lubiłabym męża, a miałabym z nim spędzić całe życie, to chyba byłaby dla mnie kara (śmiech). Mamy wspólne pasje, dużo rozmawiamy. Staramy się w ciągu dnia znaleźć moment, gdy jesteśmy razem. Dzielimy się przeżyciami, wymieniamy opinie na różne tematy. Bez przyjaźni trudno podtrzymać relację. Ważne jest też zrozumienie i wzajemne wsparcie. Po latach jesteśmy innymi ludźmi, trzeba się na nowo poznawać, pokochać, podjąć to nie tylko sielanka, ale także kryzysy i trudności. Jak je pokonywać?Modlitwą i przebaczeniem. Jeśli coś złego zaczyna się dziać, prosimy o wsparcie duchowe. To konieczne, aby wzmocnić siebie i swoją barierę archiwum prywatneMarzena Kawa: Bycie mamą to najpiękniejsza z ról!„Macierzyństwo to jedna z części odkrywania kobiecości” – powiedziała pani. Jak mądrze i dojrzale odkrywać kobiecość nie tylko w macierzyństwie, ale i w małżeństwie?Bycie mamą to najpiękniejsza z ról! Może to dla kogoś truizm. Gdy nie miałam dziecka, nie wiedziałam nawet, że mam w sobie takie pokłady miłości, cierpliwości. Dziecko wyzwala w kobiecie wszystko, co najpiękniejsze, ale też to, co trudne. Macierzyństwo wymaga pracy nad sobą i poczucia odpowiedzialności, aby kogoś innego nauczyć piękna. Moim zadaniem i zobowiązaniem jako mamy jest przekazanie synowi tego, co mu piękna, danie ciepła i zrozumienia. Tak, by on, gdy dorośnie, umiał te wartości w życiu odkrywać. Bycie mamą to także patrzenie na świat oczami dziecka. Nie chcę robić z siebie „cukierkowej mamy” – taką nie jestem! Najpiękniejszą nagrodą jest to, kiedy mój syn żyje słowami, które mu przekazałam. Jestem szczęśliwa, gdy wybiera dobro i nim żyje. System wartości jest ważny, a dla mnie nie ma piękniejszych drogowskazów dotyczących życia niż się do wiary bywa wstydliwe, a pani mówi o niej tak otwarcie!Jestem wdzięczna Bogu za słowa, które są bardzo mocno wryte w moje serce, w zasadzie od czasu, kiedy byłam jeszcze nastolatką. Jest to fragment Ewangelii wg. św. Mateusza: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. One towarzyszą mi przez całe życie!fot. archiwum prywatneMarzena Kawa: Za kryzysy też jestem wdzięcznaMówienie o wierze może budzić lęk?Gdy pojawia się grzech, kryzys, trudniej jest mówić o relacji z Bogiem. Dopiero gdy stanie się w prawdzie o sobie, o swoim życiu, ten lęk znika! Nigdy nie zdarzyło mi się jednak, abym nie przyznała się do wiary, nawet jeśli przechodziłam kryzys z nią związany. Jestem osobą wierzącą i praktykującą, a wiara jest czymś nadrzędnym w moim radzi sobie pani z kryzysami wiary?Za takie trudne momenty też jestem wdzięczna. Wiem, że często z nich rodzi się coś trwalszego i bardziej dojrzałego. Wtedy jeszcze bardziej szukam „łączności z bazą”, czytam Pismo Święte, staram się więcej modlić.„Ufam Bogu, nawet w ciężkich momentach”Wspiera pani akcje charytatywne. Dlaczego?Dzielenie się z drugim człowiekiem tym, co mam, daje mi ogromną radość, to istota życia. Pomaganie jest wielowymiarowe – może być to rozmowa, obecność, zainteresowanie. Wspieram wiele fundacji, biorę udział w akcjach charytatywnych, ale uważam, że największą pomocą jest ta anonimowa, o której głośno się nie mówi. Za co najbardziej jest pani wdzięczna?Za życie i wiarę. Jestem także wdzięczna za rodzinę, ale również za trudy, cierpienia, ludzi, którzy mnie zawodzą. Staram się powtarzać, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ufam Bogu, nawet w ciężkich momentach, bo wiem, że ma najlepszy plan dla mojego życia. Cztery reportaże, których bohaterkami są mamy wielodzietne, seria ilustracji ukazujących piękno małżeństwa, budowanie relacji i sposoby rodzenia sobie z konfliktami w rodzinie oraz konferencja na temat małżeństwa i rodziny – składają się na kolejną edycję projektu „Mama Po Wielokroć” realizowanego przez Fundację Jednym Sercem. Jak podkreśla Monika Gomułka, mama trójki dzieci, bohaterka jednego z reportaży, bycie mamą to najpiękniejsza przygoda życia, poznawanie siebie i przeglądanie się w zwierciadle, którym są dzieci. – W obecnych czasach decyzja o rodzicielstwie nie jest łatwą decyzją dla młodych małżeństw. Często kobiety stoją pod presją, by rozwijać się zawodowo, zdobywać stopnie naukowe, czy odnosić sukcesy na innych polach. Pędzący tryb życia, coraz więcej wyzwań, jakie niesie za sobą rozwój zawodowy, przyczyniają się do tego, że macierzyństwo bywa odkładane na drugi plan, czeka na swoją kolej – przekonują inicjatorzy projektu. Jego kolejna edycja wskazuje piękno macierzyństwa i płynące z niego błogosławieństwa. Dla czterech mam, które występują w zrealizowanych w ramach projektu reportażach, macierzyństwo nie było końcem kariery i spełniania marzeń, a stało się dopiero początkiem – początkiem pięknej przygody. „W tej edycji reportaży zobaczymy cztery kobiety, młode mamy wielodzietne, które są inspiracją dla wielu młodych kobiet w Polsce. Ich świadectwo przeżywania macierzyństwa oraz relacji z Bogiem jest autentyczne i piękne.” – powiedziała Ramona Figat, przedstawicielka Fundacji Jednym Sercem. W ramach projektu zrealizowano cztery reportaże. Ich bohaterkami są Monika Gomułka, mama trójki dzieci, znana z projektu „Początek Wieczności”, Anna Weber, kompozytorka i autorka „Pomelody”, Kaja Kubarska oraz Ewelina Chełstowska. Reportaże można zobaczyć na stronie projektu oraz na kanale Fundacji Jednym Sercem na platformie YouTube. „Bycie mamą to jest najpiękniejsza rola życiowa, zaraz po byciu żoną. Bycie mamą, to jest po prostu przygoda życia, to jest poznawanie siebie, przeglądanie się w zwierciadle, którym są moje dzieci.” – powiedziała Monika Gomułka, bohaterka reportażu. Drugą składową projektu jest seria ilustracji wykonana przez różnych polskich artystów wskazująca na piękno i trwałość małżeństwa oraz na sposoby budowania relacji i radzenia sobie z konfliktami w rodzinie. W ramach projektu we wrześniu 2021 została zorganizowana również konferencja na temat małżeństwa i rodziny, której zapis jest dostępny na stronie projektu. Wśród zaproszonych gości byli Marcin Gomułka, Anna Weber, psycholog dr Piotr Szczukiewicz i siostra Magdalena Abramow-Newerly RM. Organizatorem projektu jest Fundacja Jednym Sercem. Projekt jest dofinansowany ze środków Pełnomocnika Rządu ds. Polityki Demograficznej. Fundacja Jednym Sercem About the Author: FUNDACJA JZN

bycie mamą to najpiękniejsza